malarstwo

 moje
obrazy

Czy kiedykolwiek czuliście emocje tak silne, że zastanawialiście sie czy będziecie w stanie je w ogóle w sobie zmieścić. Złość, strach, szczęście,siłę. Całą plejadę która w was tkwi gotową wylać się poza ramy jakie otaczają was na co dzień. Każdy znas uzewnętrznia je na swój własny sposób. Niektórzy uprawiają jogę inni grają na instrumentach lub śpiewają. Ja swoje emocje przelewam na płótno. Są moją historią zapisem mojego życia i emocji, które mi towarzyszą. Nie zawsze są pozytywne. Ale zawsze są prawdziwe.

 

Bo kiedy chwytam za pędzel i siadam przed sztalugą oznacza to, że w moim życiu coś się dzieje - coś ważnego. Przez długi okres czasu pracowałam na etacie ale nigdy nie dawało mi to satysfakcji z życia z tego co robię. Swoją frustracje i potrzebę uwolnienia od tego co mnie zamyka przelewałam na płótno. Każda minuta spędzona przy obrazie jest dla mnie swoistym oczyszczeniem - katharsis dla umysłu. Czasami dopiero po namalowaniu obrazu i spojrzeniu na końcowy efekt potrafię zobaczyć swoje własne emocje z innej - nowej perspektywy.